O mnie
Nazywam się Katarzyna Piasecka i jestem w porzo babka.
Na początku 2008 roku, jako pierwsza kobieta w Polsce, zrobiłam klasyczny stand-up. Po miesiącu zrobiłam to znowu, po pół roku kolejny raz. Minęła chwila i jeszcze raz. Od października 2009 roku zajmuję się już tylko tym. Jest elegancko!
Często spotykam się z opiniami, że wypełniam lukę, jaka istnieje na polskiej scenie kabaretowej. Że kobieta, że solo, że stand-up. A ja po prostu lubię gadać do ludzi. Tak po prostu. A że moja naturalność na scenie mieści się właśnie w ramach stand-up comedy, to super. Robię to, co lubię i tak jak lubię. Szczęśliwie znajdują się też osoby, które to we mnie lubią.
W skrócie:
- Jestem stand-up`erką - uprawiam stand-up comedy. Tylko ja i mikrofon. Lubię to.
- Jestem artystką kabaretową - brzmi ładnie. Że artystka! W USA nazwano by mnie komikiem, ale jesteśmy nad Wisłą, Odrą i Brdą, więc niech zostanie ta dumnie brzmiąca "artystka kabaretowa".
- Jestem konferansjerką - brzmi dziwnie, bo wydaje się, że to słowo może być tylko w rodzaju męskim. Zamierzam w ciągu najbliższych kilku lat skutecznie zmienić mu rodzaj!
- Jestem kobietą - brzmi odpowiednio.
Program "Trzydziestka".
Premiera programu "Trzydziestka" odbyła się 18.10.2009 w Piotrkowie Trybunalskim. Dzięki naturalnym skłonnościom do improwizacji i bezpośredniemu kontaktowi z publicznością program za każdym razem jest "żywy". Inspiracją do jego powstania stały się sytuacje damsko-męskie. Mężczyźni to temat rzeka. Aż miło pogadać. O kulkach ze skarpet koło łóżka również:)
Nieprzypadkowo program "Trzydziestka" nosi taki sam tytuł jak monolog, który powiedziałam podczas programu "Kabaretobranie" (na żywo w TV Polsat). Monolog ten stał się zapowiedzią całości. Coś jak singiel promujący nową płytę. A co tam... Program "Trzydziestka" miał singla!
Ja w telewizorze.
Raz na jakiś czas zobaczyć mnie można w tv. Najczęściej w TVP2, Polsacie, czy HBO. Biorę udział zarówno w dużych programach kabaretowych/rozrywkowych, ale i w mniejszych, kameralnych realizacjach typu "Stand-up comedy club", czy "Na stojaka". Przy okazji podam, w których odcinkach tego programu można mnie zobaczyć. I tak... Monologi tutaj: odc. 159, 184, 206, 216. A trzy półgodzinne programy tutaj: odc. 221, 233, 248.
Trochę historii.
Wszystko zaczęło się na studiach. Splot różnych wydarzeń sprawił, że zaczęłam poznawać środowisko kabaretowe. Nagle okazało się, że mam ochotę wejść bardziej w "te" sprawy. Konkretnym krokiem w tym kierunku stały się warsztaty kabaretowe pomyślnie zakończone premierą. Pierwszy raz wystąpiłam na scenie w programie kabaretowym. Publiczność żywo reagowała. Było miło.
Idea warsztatów kabaretowych przypadła mi na tyle do gustu, że kilka lat później sama podjęłam się przeprowadzenia grupy kilkunastu osób przez gąszcz podstawowych zasad scenicznych. No ale nie o tym...
Był koniec roku 2001. Los chciał, że w kabarecie Słuchajcie potrzebna była dziewczyna. Przyszedł do mnie Jarek Jaros (ówczesny członek zespołu) i wręczył teczkę z tekstami. Tak zaczął się mój związek ze Słuchajcie. Przez dłuższy czas byłam w kabarecie liderem i głównym tekściarzem. Wspólnie udało nam się stworzyć kilka naprawdę dobrych skeczy i piosenek. Część z nich krąży po Internecie, a część pozostaje tylko w pamięci.
W międzyczasie stworzyłam kilka scenariuszy telewizyjnych programów rozrywkowych, które doczekały się realizacji w TVP2 (m.in. "Jak się zakochać?", "Jak się rozstać?", czy "Kabaretowy Koncert Życzeń").
W 2009 roku postanowiłam odejść z kabaretu Słuchajcie.
Dzień 18-go października 2009 na zawsze pozostanie momentem rozpoczęcia solowej kariery.
